-
Wtorek, 15 maja 2012
-
#sklerokarteczka: Richard Bachman (S. King) Uciekinier.
-
Jeszcze pięćdziesiąt dziewięć minut w lodówce.
-
Matko, jak tu zimno!
-
-
Czwartek, 5 kwietnia 2012
-
O proszę, człowiek pierwszy raz od dłuższego czasu na blipa zagląda, a tu na tape... kokpicie kindle. (Kocham od półtora tygodnia i nie oddam nikomu).
-
-
Środa, 7 marca 2012
-
Rzygam Sergem Gainsbourg.
-
-
Środa, 15 lutego 2012
-
Jak miło - druga Loreena pod rząd w trójce.
-
Nie wiem... [bravissimo.com](s)
-
Chyba trzeba będzie nabyć sukienkę. Wyjściową. Granatowa (dwudziestowieczna ;) raczej nie wchodzi w grę.
-
-
Środa, 8 lutego 2012
-
Autobiografia Justina Biebera. Jestem stara, pójdę się położyć i umrzeć.
-
[^tunia] jak czyjej ;-P
-
[^zakuurzona] Hihi, no z młotkiem itp. za nimi nie biegałam, ale drażniły mnie i ani trochę nie zachwycały.
-
[^zakuurzona] no ja właśnie w stosunku do obcych trochę złagodniałam. Być może na zasadzie "jak cudnie, to nie moje właśnie wyje" :D
-
[^zakuurzona] Od nie pamiętam kiedy do mniej więcej 32 roku życia. Urodzenie dziecka częściowo mnie uleczyło ;-) Częściowo.
-
Wyjątkowo seksualny stosunek do pracy.
-
-
Piątek, 3 lutego 2012
-
Taka "Kultura amfor kulistych w rejonie Kujaw" brzmi prawie poetycko. Archeo - hmm.
-
[usunięty] Zawsze twierdziłam, że symbol całki jest śliczny :D
-
Innymi słowy - są dni, kiedy człowiek żałuje, że od urodzenia nie stosował pruskiego drylu.
-
Rzeczone wycie trwało z krótkimi przerwami właśnie od (przed)piątej.
-
Oraz słysząc zza drzwi łazienki wycie o każdą pierdoletę, poczułam radość, że niedługo wychodzę z domu.
-
O 4:48 nie nadaję się na matkę searsowego high-needa.
-
-
Poniedziałek, 30 stycznia 2012
-
Upał zelżał.
-
-
Poniedziałek, 23 stycznia 2012
-
#sklerokarteczka: Rossignol Open 90 W (jungle).
-
-
Niedziela, 22 stycznia 2012
-
Stan na dziś: będę żyła, ale co to za życie (dziękujemy ci nurofenie i pseudoefedryno).
-
-
Sobota, 21 stycznia 2012
-
Umieram na katar i gardło.
-
-
Piątek, 20 stycznia 2012
-
#sklerokarteczka: japońska czapka NIE dookoła, tylko rzędami w lewo/w prawo. Za tylną nitkę.
-
A może zresztą bym się zdziwiła.
-
Tomik poezji "Mój malutki kawałek duszy". W środku podobnie. Zastanawiam się, czy chciałabym poznać autorkę. Więc jeśli, to tylko jako zjawisko...
-
-
Środa, 18 stycznia 2012
-
"Committee" to zabawne słowo.
-
-
Wtorek, 17 stycznia 2012
-
#slerokarteczka: herbata!!!
-
(Tak, zaliczyłam osobiście jedno wesele, więc)
-
Do północy oglądałam.
-
Martfa, gdyż oglądałam weddingtv. A konkretnie półgodzinne skróty ze ślubno-weselnych filmów. Kosmos. Oraz najczęściej tak straszne, że nie można się oderwać.
-
-
Poniedziałek, 16 stycznia 2012
-
Dobry. Człowiek się odzwyczaja od pracy i przyzwyczaja do niepedagogicznego dosypiania przy dźwiękach Świnki Peppy.
-
-
Wtorek, 3 stycznia 2012
-
Czas opuścić ciepły kurwidołek. W którym właściwie już głównie przeciągi hulają.
-
-
Niedziela, 1 stycznia 2012
-
Aczkolwiek kapliczka, picie z gwinta, snieg 3D oraz plany wlamu bdb.
-